Hotel Gołębiewski

Dziś przedstawię wam moją opinię o hotelu Gołębiewski w Wiśle, gdzie swojego czasu spędziłem z mamusią weekend. Jak przystało na wypasiony hotel, był całkiem całkiem. Niestety tata jako fotograf średnio się sprawdził (ale Ciii) bo wcale nie mam dla Was zbyt wielu zdjęć. Jeśli chodzi o sam pobyt, to oczywiście jest to psiolubne miejsce, nawet duże psy są akceptowane. Rzecz jasna za mnie również należało zapłacić za dobę hotelową, ceny kształtują się w zależności od wielkości psa – od 50zl do 100zł. Niestety na moje nieszczęście nie wszędzie w hotelu można wejść z psem… Są to restauracje, w czasie gdy człowieki się opychały ja musiałem siedzieć sam w pokoju, ale przynajmniej mogłem sąsiadom pouprzykrzać życie dając popisowy koncert. Tak wiem trochę nieładnie z mojej strony, ale strasznie nie lubię zostawać sam. W domu to co innego mam przyjaciół, a tam sam jak palec.

 

IMG_0097

A o to i Lord w Holu

 

IMG_0103

Tu oglądam rybki w fontannie (haa sami byście na to nie wpadli!)

 

 

IMG_7803

Drzemka popołudniowa …

 

 

IMG_0077

Amu amu

 

 

IMG_0059

i jeszcze trochę amu amu

 

 
IMG_0031

 

 

Ale muszę wam zdradzić w jakim celu wybrałem się do Wisły, mianowicie tata uczestniczył w jakiejś konferencji i ja się załapałem z mamusią na wycieczkę. Haaa no i jak mogli nie chcieć gościć takiej osobistości jak ja – tak tak ja też zostałem zaproszony. W tym przypadku mogłem wejść do restauracji na uroczystą kolację bo to była zamknięta imprezka.

 

IMG_0064

Przed wyjściem pełen make-up trzeba zrobić, wiecie toaleta, fryzura frak i te sprawy

 

 

IMG_7815
 

 

IMG_0073

 

 

IMG_0091

 








Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current day month ye@r *

dokomentarzy